WNĘTRZA

STRONA GŁÓWNA  /  WNĘTRZA  /  WAŻNE DETALE  /  Wyspa w kuchni str. 1

Wyspa w kuchni

Wyspa w kuchni

fot. Samsung


Podstawą dobrze urządzonej kuchni jest jej funkcjonalność. Przestrzeń, w której estetyka przeważa nad wygodą może nas zniechęcić do kulinarnych eksperymentów. Sprawa jeszcze bardziej się komplikuje, gdy na horyzoncie pojawia się... wyspa.


Z wielu możliwości zaprojektowania wnętrza kuchennego wybraliśmy tę najbardziej nietypową. No i modną. Bo przecież wyspa robi wrażenie. Ale jak korzystać z przestrzeni, zorganizowanej wokół jednego, centralnego punktu, podczas codziennych wędrówek wzdłuż blatów roboczych? Pomoże nam główna zasada: wyspa ma nam ułatwiać, a nie utrudniać życie.

Organizacja przestrzeni

Usytuowanie i wielkość wyspy zależy od powierzchni wnętrza kuchennego oraz funkcji, jakie ma ona w przyszłości pełnić. Z reguły, w domach typu rezydencje kuchnie projektowane są jako pomieszczenia przestronne, gwarantujące użytkownikom maksimum komfortu. W większości są też otwarte na strefy dzienne, takie jak jadalnia i salon. Wyspa w takim układzie wnętrz dodatkowo podkreśla charakter przestrzeni, stając się jej wyrazistym, skupiającym na sobie uwagę elementem. Decydując się na wyspę w kuchni, w pierwszej kolejności myślimy o dodatkowym, ultrawygodnym blacie roboczym, w dalszej zaś – o urządzeniach AGD czy zlewozmywaku.

— Jeśli kuchnia ma być wygodna, to optymalna odległość pomiędzy jednym blatem roboczym a drugim powinna wynosić 120 cm — radzi architekt Hanna Bajer, współwłaścicielka pracowni projektowej Exit Design w Warszawie. — Z kolei wyspa, np. z płytą grzewczą i zlewozmywakiem, powinna mieć długość ok. 360 cm. Oczywiście, między płytą a zlewozmywakiem trzeba zostawić minimum 60 cm wolnego miejsca.

Standardowe wersje można modyfikować, np. poprzez dodanie nadstawek lub poszerzenie blatu o kolejne centymetry. Wyspa sprawdzi się wtedy w roli stolika śniadaniowego lub baru.

Modny akcent

Wykończenie wyspy kuchennej, a zwłaszcza blatów roboczych, powinniśmy zespolić z ogólną koncepcją wnętrza.

— Jako wykończenie blatu najlepiej sprawdza się kamień. Obecnie modne są kamienie niepolerowane: szczotkowane, szlifowane, matowe, o głęboko widocznej strukturze — opowiada architekt. — Stosujemy głównie granity, ponieważ inne kamienie wchłaniają płyny, co szybko je uszkadza.

Do najdroższych należą blaty robocze wykonane z corianu oraz granitowych płyt o grubości większej niż 10 cm. Taki blat jest specjalnie przygotowany, podcięty od środka, więc w rzeczywistości nieco cieńszy niż 10 cm. Cenę dyktuje w tym wypadku nie tyle wartość kamienia, co jego obróbka i sama robocizna. Sporym zainteresowaniem cieszą się również blaty z litego drewna.

 

Świetlna ekspozycja

Jeśli wyspa w kuchni ma przyciągać wzrok, należy ją odpowiednio wyeksponować. Służą temu nie tylko materiały wykończeniowe, ale i oświetlenie.

— Oświetlenie wyspy nie jest trudne — przekonuje architekt. — Światło w tej strefie powinno być intensywne, zawieszone dosyć nisko nad blatem, co ma ułatwiać wszelkie prace. Należy unikać rozwiązań, w których strumień światła pada z tyłu.

Oświetlenie strefy roboczej, montowane nad wyspą kuchenną, może mieć też swój wymiar estetyczny, co pozwala wykreować we wnętrzu ciekawy klimat. Zamiast dekoracyjnej lampy, możemy zdecydować się na halogeny wpuszczone w sufit. Dobrze dobrane światło podkreśli również wygląd wyspy, zwłaszcza jeśli jest nietypowy – w kształcie litery L, półokrągły lub eliptyczny. Owalna bryła wyspy doda kuchni miękkości, proste jej wykończenie natomiast podkreśli nowoczesny charakter wnętrza.

Uwaga na instalacje

Zlokalizowanie na wyspie kuchennej płyty grzewczej czy zlewozmywaka wymaga wcześniejszych zabiegów architektoniczno-budowlanych.

— Jeśli decydujemy się na zlewozmywak, musimy pamiętać o doprowadzeniu wody, natomiast płyta grzewcza wymaga podłączenia siły. Trzeba o tym pomyśleć jeszcze na etapie „surowych” prac budowlanych — radzi Hanna Bajer. — W przypadku płyty musimy pamiętać też o przewodach wentylacyjnych, które ukrywamy – częściowo lub w całości – w podwieszanym suficie. Nie możemy też zapomnieć o zasilaniu do wyciągu, czyli elektryce.

Zwieńczeniem wyspy z wbudowaną płytą grzewczą będzie tzw. okap wyspowy. Dostępne na rynku modele, poza niską emisją dźwięków, sterowane są elektronicznie i wyposażane w dodatkowe halogenowe oświetlenie, które staje się częścią składową efektownej aranżacji wnętrza.

Mnogość funkcji

Płyta grzewcza, piekarnik, zlewozmywak, a obok zmywarka, blat roboczy, a nawet lodówka czy podręczne szafki na kuchenne akcesoria. Wybór wyposażenia i przeznaczenia wyspy kuchennej jest ogromny i w praktyce uzależniony od preferencji inwestora. Zamiast jednej opcji, możemy pokusić się o różne kompilacji, zapewniające maksymalne skupienie kilku funkcji w ramach jednego miejsca. Blat roboczy ponadto może stać się idealnym miejscem na montaż – wpuszczonych w środek – pojemników na żywność, suszarki do naczyń czy desek do krojenia. Wyspa wielozadaniowa z reguły pociąga za sobą konieczność zapewnienia większej przestrzeni, tak aby np. równocześnie mogło z niej korzystać więcej osób. Jeśli decydujemy się na wyspę „czystą”, czyli wolną od instalacji, możemy ją przeznaczyć np. na głębokie szuflady i szafki kuchenne. Przy urządzaniu wnętrza wyspy powinniśmy przede wszystkim maksymalnie wykorzystać daną nam przestrzeń.

 

Punkt graniczny

Popularnym zabiegiem architektonicznym jest wyznaczenie za pomocą wyspy symbolicznej granicy między kuchnią a strefą dzienną. Wyspa w takim układzie „chroni” wnętrze kuchenne przed wzrokiem obecnych w jadalni gości. Zasadniczo może pełnić dwojakie funkcje – pomocniczą, przy codziennych czynnościach w kuchni, oraz dekoracyjną, podkreślającą charakter przestrzeni jadalnianej, pełniąc rolę np. kredensu.

— Z wyspy z szafkami korzystamy dwustronnie. Od strony kuchni możemy umieścić w niej akcesoria kuchenne, a od strony jadalni przeznaczyć ją np. na lodówkę na wino czy miejsce na zastawę i sztućce — wyjaśnia architekt. — Czasami wyspę projektuje się, stopniując jej wysokość. Wówczas przedłużeniem płyty może być stół jadalniany. Są to bardzo ciekawe, ale i trudne projekty. Trzeba mieć do dyspozycji ok. 5 metrów bieżących blatu, a zatem wymagają odpowiednio dużej przestrzeni. Ale całość, dzięki wyraźnym układom wertykalnym, prezentuje się świetnie — opowiada Hanna Bajer.

Wyspa, traktowana jako fragment strefy dziennej, zobligowana jest do powielenia jej stylistyki. Ważną sprawą jest też usytuowanie jej w taki sposób, aby nie zakłócała komunikacji pomiędzy poszczególnymi pomieszczeniami. Wyspa, w „geograficznym” ujęciu kuchennego wnętrza, równie dobrze może stać się półwyspem, trwale złączonym ze „stałym lądem” zabudowy kuchennej. Rozwiązanie to szczególnie sprawdza się w przypadku kuchni o nieco mniejszej powierzchni użytkowej.

Inspiracje ze świata

Wyspa to strefa szczególna. W zależności od potrzeb, upodobań i… tęsknot turystycznych domowników może przybrać dowolnie wykreowaną postać. Marzymy o wyprawie na Bora-Bora? Wyspa, wyodrębniona mocnym kolorem na posadzce, będzie niczym koralowy atol, otaczający powulkaniczny stożek. Bliskie są nam klimaty Korsyki? Zaplanujmy wyspę o zróżnicowanych wysokościach, nasuwających skojarzenia z górzystym terenem. Wyspa z górującym nad nią okapem, stanie się tajemniczą Etną – nieodłącznym elementem krajobrazu Sycylii. Zaś szum wody, słyszalny podczas codziennych czynności, przywoła na myśl wodospady z rajskiej Madery. „Wyspiarskich” inspiracji są setki. Zarówno pod względem kształtu, jak i pełnionych funkcji. Warto zatem dać upust swoim fantazjom, nawet w tak przyziemnej sprawie jak planowanie kuchni. A zwłaszcza kuchni z wyspą.




Autor: Aneta Gawędzka-Paniczko