ARCHITEKTURA

STRONA GŁÓWNA  /  ARCHITEKTURA  /  POSESJA  /  Jak stworzyć ponadczasowy apartament - projekt pracowni Magma z Gdyni str. 1

Jak stworzyć ponadczasowy apartament - projekt pracowni Magma z Gdyni

Jak stworzyć ponadczasowy apartament - projekt pracowni Magma z Gdyni


Jak stworzyć idealny apartament na zlecenie klienta, który doskonale orientuje się w bieżących trendach i od podszewki zna branżę wnętrzarską? Trzeba go umiejętnie zaskoczyć! Udało się to zrobić Magdzie Bielickiej i Marii Zrzelskiej‑Pawlak, założycielkom gdyńskiej pracowni projektowej Magma.  


Do pracowni zgłosił się inwestor z Dolnego Śląska. Marzeniem jego rodziny był apartament nad polskim morzem, gdzie mogłaby odpoczywać z dala od codziennych obowiązków. Klient jest człowiekiem częściowo związanym z branżą wnętrzarską, dlatego często wyjeżdża na targi do Paryża czy Mediolanu, by na bieżąco śledzić najnowsze trendy. Jako właściciel kilku nieruchomości, miał już okazję uczestniczyć w procesie ich aranżacji. Tym razem oczekiwał projektu na wskroś wyjątkowego.

– Inwestor to osoba zorientowana w branży. Wykazał się dużą wiedzą, otwartością i odwagą. Nudziły go znane materiały i rozwiązania. Marzył o wnętrzach unikatowych, ekskluzywnych i stworzonych na miarę – wspomina Magdalena Bielicka.

– Chciał jednocześnie uniknąć odwołań do bieżących trendów, które zdradzałyby czas powstania projektu. Przestrzeń miała być przytulna, przyjazna i ponadczasowa. Wnętrza nie mogły się zestarzeć wraz z przemijającą modą na określone kolory, materiały czy rozwiązania – dodaje Maria Zrzelska Pawlak.

Wyprawa na... księżyc

Magda i Maria uwielbiają wyzwania! Od razu wiedziały, że większość wyposażenia gdyńskiego apartamentu powstanie na zamówienie. Tworzenie unikatowych przedmiotów i wnętrz to ich pasja. Wnętrza dwukondygnacyjnego apartamentu miały być całkowicie nietypowe, wręcz niemożliwe do skopiowania. Gdzie w takiej sytuacji szukać pomysłów i inspiracji? Projektantki zaczęły od obejrzenia przestrzeni, która – jak się okazało – wymagała wielu zmian w układzie funkcjonalnym. Przeróbki dotyczyły również instalacji, w tym systemu ogrzewania.

– Zaczęłyśmy od skucia wylewek, wymiany okien i wyburzenia większości ścian. Tym samym tchnęłyśmy w nowo powstałą, otwartą przestrzeń mnóstwo świeżego oddechu – mówi Magda.

– Kiedy weszłyśmy na piętro, ujrzałyśmy w suficie nietypowe okrągłe świetliki, które z jednej strony skojarzyły się nam z księżycem w pełni, z drugiej zaś przywiodły na myśl estetykę postmodernizmu. Te obłe kształty stały się niespodziewanie puntem wyjścia do naszego projektu. Jednym z jego pierwszych elementów była złota wyspa kuchenna, umieszczona na planie półkola – podkreśla Maria.

Dawka złota

Życzeniem inwestora było użycie w aranżacji złotych akcentów. Wykończona mosiężną blachą wyspa z giętej płyty meblowej świetnie wpisała się w te oczekiwania. Projektantkom zależało, by jej nieoczywista, abstrakcyjna forma witała mieszańców od razu po wejściu.

– Złoto nadaje wnętrzom luksusowy szlif, pod warunkiem jednak, że jest umiejętnie dozowane. Starałyśmy się ostrożnie nim operować, by uniknąć efektu przesytu. Połyskujące, złote elementy wplotłyśmy w zaprojektowaną przez nas geometryczną posadzkę w holu i gościnnej łazience – tłumaczy Maria.

– Wszystkie kawałki zostały wycięte waterjetem z wielkoformatowej płyty o rysunku bianco carrara. Do tego dodałyśmy mosiężne trójkąty i listwy. Aby ułatwić wykonawcom ułożenie mozaiki, każdą część oznaczyłyśmy numerem. Na szczęście wszystko się udało – uśmiecha się Magdalena.

Kobieta w oknie

Tymczasem klient przesłał projektantkom zdjęcia obrazów, które chciał umieścić w apartamencie. W przykuwających uwagę portretach da się zauważyć fascynację afrykańskim kontynentem.

– Jedną z pasji inwestorów są podróże. Klienci zwiedzili niemal cały świat, a Afrykę darzą szczególnym sentymentem. Stąd taki wybór dzieł sztuki. Ich klimat i kolorystyka od razu przypadły nam do gustu – mówią autorki projektu.

Obrazy zapoczątkowały etniczne akcenty, których znajdziemy w apartamencie znacznie więcej. Portret kobiety został umieszczony na ścianie w wykuszu, gdzie pierwotnie znajdowało się okno. Projektantki zdecydowały się na jego likwidację i ozdobiły ścianę fornirowaną okładziną. Lustrzanym odbiciem jej wzoru jest dywan wybrany wspólnie z inwestorem podczas targów w Paryżu. Oprócz dywanu udało się tam wypatrzeć również stół jadalniany i komplet tapicerowanych krzeseł z oferty Miss Carat oraz oryginalne stoliki kawowe z blatami z barwionego szkła lub naturalnej skóry. Wszystkie elementy wystroju świetnie prezentują się na tle ekskluzywnej, dębowej podłogi marki Chapel Parket. Projektantki zdecydowały się na ciemny odcień Karoo, przygotowany na zamówienie.

Morskie tonacje

Wnętrza utrzymane są w ciepłych tonacjach kolorów ziemi. Jest tu sporo kolorystycznych nawiązań do zieleni widocznej za oknami oraz nadmorskiego krajobrazu. Błękit i szarość przywodzą na myśl spokojną taflę wody lub wzburzone wiatrem fale. Z kolei beże, pomarańcze i rudości to nawiązanie do miękkiego piasku, cudownych zachodów słońca i bursztynu znalezionego na plaży.

– Jesteśmy szczególnie dumne ze szklanej kaskady, która delikatnie spływa z podświetlonej konstrukcji z Barrisolu. Ta zjawiskowa lampa to autorski projekt naszej pracowni. Wykonałyśmy ją przy pomocy artystów ze Studio Barańska Design, którego specjalnością jest szkło techniczne w artystycznym wydaniu. Na nasze zamówienie powstały tam szklane elementy o kształcie meduzy w białym, szarym i bursztynowym odcieniu – zachwyca się Maria.

Ta sama pracownia wykonała szklane płaskorzeźby, którymi projektantki ozdobiły ścianę na klatce schodowej.

– Jest to jedna z nielicznych ścian w apartamencie, dlatego zależało nam, aby prezentowała się niebanalnie. Zdecydowałyśmy się na dekoracyjne, podświetlane nisze, wyglądające jak sople lodu. Struktura szkła, którymi je wypełniłyśmy może też przypominać spienione morskie fale – dodaje Magda.

Meble czy rzeźby?

Do stref prywatnych mieszkańców prowadzą imponujące schody o rzeźbiarskiej formie. Aby nadać im reprezentacyjny charakter, projektantki zdecydowały się na rytmiczną formę podświetlanych podestów. Stopnie i podstopnie wykonane są z dębowych desek Chapel Parket w ciepłym kolorze Elk. Przestrzeń pod schodami wykorzystano na zabudowę kuchenną oraz pojemną szafę gospodarczą. Na jej tle dumnie prezentują się luksusowe sprzęty kuchenne, wybrane z katalogu marki Gaggenau. Naprzeciwko znajduje się druga część wysokiej zabudowy, wykonana z lakierowanego MDF u, z którym kontrastuje granit w głębokim, brązowym odcieniu. Przy płycie grzejnej marki Miele zamontowano nietypowy, bo chowany w blacie okap tej samej firmy, który nie zaburza minimalistycznej kompozycji. Centralnym i najciekawszym akcentem w części kuchennej bez wątpienia jest złota wyspa, wytyczona na planie półkola. Nad nią unosi się podświetlana kompozycja świetlna w kształcie trapezu, której geometryczna forma to estetyczne nawiązanie do mozaiki w holu.

Wschody i zachody słońca

Na piętrze również czuć nadmorski klimat. Wszystko za sprawą piaskowej kolorystyki, w jakiej utrzymano tapety. Eleganckie okładziny ścienne pochodzą z oferty marki Vesstige. Zastosowano je również na parterze, gdzie ich subtelna struktura przypomina lnianą tkaninę. W korytarzu na piętrze wykończenie tapety przywodzi na myśl plecione koszyki, widziane latem na plażach. Płaszczyznę ściany przecinają mosiężne listwy i ledwie widoczne, eleganckie drzwi o pełnej wysokości, z ukrytymi ościeżnicami. Okrągłe lampy, sygnowane marką Tom Dixon i świetliki w suficie sprawiają, że i tu można w pewien sposób doświadczać pełni księżyca oraz pięknych wschodów i zachodów słońca. Koliste motywy i nadmorska paleta kolorystyczna towarzyszą również strefie master, na którą składa się wspaniała sypialnia wyposażona w łóżko Miss Carat, garderobę, kącik z biokominkiem i salon kąpielowy.

– Gospodarze nie chcieli umieszczać lampy bezpośrednio nad łóżkiem, stąd oprócz użycia kinkietów, pomyślałyśmy o innym rozwiązaniu. Na suficie pojawił się delikatnie podświetlony okrąg z Barrisolu, ozdobiony srebrzystym stiukiem, który nawiązuje swą formą do świetlików – tłumaczy Magda.

Odcień stiuku projektantki dobrały do koloru tapety, będącej nawiązaniem do morskiej palety barw i zieleni, wkradającej się do pomieszczeń przez obszerne przeszklenia. Nieodłączną częścią sypialni jest elegancka strefa prysznicowa i część z umywalką ustawioną na wytwornej konsoli. Lustro umieszczone zostało na tle podświetlanego onyksu, który mieni się, niczym bursztyn w promieniach słońca. Gospodarze mają możliwość ukrycia całej strefy kąpielowej za praktyczną kotarą, z czego korzystają w razie potrzeby.

Marzenia o morskiej pianie

Na piętrze znajdują się jeszcze dwie sypialnie dzieci oraz dodatkowa łazienka z oryginalną tapetą marki Wall&Deco. Inwestor chciał wypróbować inne rozwiązanie niż płytki, dlatego od razu przystał na pomysł ozdobienia przestrzeni za pomocą wyrazistego wzoru. Okładzinę wykonano w systemie wet, który pozwala na jej stosowanie nawet przy ścianie prysznicowej bez obaw o niszczące działanie wody. Wzór, podobnie jak inne elementy wyposażenia gdyńskiego apartamentu, nawiązuje do bliskości morza. Jest też jednym z wielu elementów aranżacji, którymi udało się zaskoczyć gospodarzy.

Rozwiązania szyte na miarę i oryginalne, aranżacyjne pomysły, będące nawiązaniem do wspaniałego otoczenia. Do tego nieograniczona wyobraźnia i konsekwencja. Oto kilka sposobów Marii i Magdy, by mile zaskoczyć klienta i otworzyć mu drzwi do spełnionych marzeń. 




Autor: Tekst: Anna Lewczuk Projekt: Magdalena Bielicka, Maria Zrzelska‑Pawlak, Magma, www.pracownia‑magma.pl Zdjęcia: Fotomohito, www.fotomohito.eu